
Chace Crawford… stał się sławny dzięki serialu młodzieżowemu „Plotkara”. W swoim nowym filmie – 25-letni aktor z Teksasu wciela się w złego chłopca wraz z raperem 50 centem.
Panie Crawford, dotychczas mieliśmy o panu dobre wrażenie: książkowe dzieciństwo, nieskazitelna kariera. zawsze schludny wygląd. A teraz nagle pokazujesz inną stronę. Drzemie w tobie mały buntownik?
Mogę już zrozumieć, że sposób postrzegania mojej osoby jest ograniczony. Zazwyczaj to prawda. Ale oczywiście w każdym człowieku drzemie obrona. U mnie jest to tak, że nie często to widać. Co najwyżej, gdy śpiewam piosenkę „start the revolution!”
Czy kiedykolwiek były częścią ruchu młodzieżowego? Punk czy rockabilly pasuje do Ciebie?
Punk?Rockabilly? Ja? Słyszałem Teen Classic Rock.Nie, jedynym ruchem istniejącym w mojej młodości był internet i fale telefonu.
Chace Crawford, fan klasycznego rocka i internetu. Serca dziewczyn drżą…
No cóż;)
Jak to wtedy wyglądało?
Nie najgorzej. Najgorszy etap już minął. W podstawówce zawsze źle mnie ubierała w za krótkie jeansy. Ale przynajmniej nauczyłem się szybko, że nie ma powodu dlaczego mężczyźni nie mogliby nosić szortów…
Jaki jest największy błąd stylu?
Myślę, że to okrutne, by rozwijać się w stronę ekscentryczności a następnie do odświętnego stroju. Człowiek, który chce być bardzo modny, z dużą doza prawdopodobieństwa zostanie się głównie niezręcznie ubrany. Jestem przyjacielem subtelności.
Na co, ale tak bardzo konkretnie nie możesz patrzeć?
Z wyjątkiem bardzo krótkich szortów, ze względu na niesmaczny klasyk, byłoby po prostu… skarpety w sandałach. Trzeba tez wiedzieć, że jestem z Lubbock, małego miasteczka w północno-zachodnim Teksasie. I jedna rzecz, wyraźnie w tym obszarze zbyt często dostrzegana to ubranie od stóp do głów w materiale denim, które kompletnie do siebie nie pasuje. Kto nosi dżinsowe koszule do dżinsów. Żeby chociaż mieć dobrą figurę..
Texas nie jest uważany za epicentrum mody
No właśnie. Co najwyżej futbol amerykański. Moda spada tam definitywnie poprzez raster.
Czy interesujesz się w ogóle ubraniami?
No jasne. Ale to zależne od tego, że w amerykańskim przemyśle filmowym powinno się mieć o tym pojęcie. To jest konieczny warunek wstępny dla uczestników – u kobiet prawdopodobnie większym. I ciągle mam do sprzedania mnie gdzieś (chodzi o autopromocje). I oczywiście, zawsze się dzieje w modzie.
A więc jest to ważniejsze ponad prace?
Nie, nie. Delektuję się to rzeczywiście, nosząc doskonale pasujący garnitur. Dlatego bo ubierając się w dobre ubranie, mam dobry humor. Zrozumiałem to dopiero, gdy zainteresowałem się cięciami i stylem.
Więc nigdy nie będziemy cię widzieć jako cowboya?
Tak ,to mało prawdopodobne. większość moich starych botów poszła wiele lat temu na emeryturę. Ale kto wie – zachowałem kilka modeli, może kiedyś wrócą.
Jaki jest twój (ulubiony) styl bohatera?
Zawsze byłem wielkim fanem Paula Newmana. „Nieugięty” z późnych lat 60 to najlepszy film wszech czasów. Ale nie podziwiam Newmana, bo był on w jakiś sposób modny, ale po prostu – miał styl. To taki paradoks: ktoś kto niewątpliwie nie interesował się swoim strojem, stał się ikoną stylu. To godne podziwu. To samo z resztą odnosi się do Steve’a McQueena.
Jakie wnioski możesz wyciągnąć stojąc rano przed szafą?
Nie mam żadnych specjalnych reguł, ale opieram się wyłącznie na moim guście. Nie zatrudniam stylistów – tak jak wielu hollywoodzkich aktorów. Jeśli nie jestem pewien mojego ubrania, zadaję sobie pytanie: Czy naprawdę dobrze wyglądam? Jest przywozicie? Pasuje mi to?
Jakie marku lubisz?
Dużo jest takich. Levi’s, John Varvatos – i niektóre rzeczy vintage.
Masz jakąś ulubioną część ubrania?
Tak. Pozbawiony sam w sobie blasku shirt Ralph Lauren RRL. Czerwona, właściwie w kratkę, ale gdy jest już prana tysiące razy, człowiek nie widzi wzoru. Noszę tą koszulkę przynajmniej raz w tygodniu.
Ulubiony zapach?
Nie. Nie używam. Tylko dezodorantu.
A twój ulubiony projektant?
Jeśli bym już musiał wybrać to D&G. Przynajmniej mają w miarę garnitury lub smokingi. Rzeczy, które pasuje do mnie idealnie.
Teraz musimy powiedzieć: tatuaże malowane są na naszej sesji zdjęciowej tylko. Ale także gdzieś prawdziwe tatuaże? (chodzi o zdjęcie z okładki)
Żadnego. Ale podobało mi się jak byłem pomalowany. Odkryłem samego siebie, i odtąd dałbym sobie kłuć takie motywy, zdecydowałbym się właściwie ale przestrzegam się przed tym. To daje powód by nie tatuować całego ciała w przyszłości. choć jestem pewien, że u mnie pierwszy tatuaż nie byłby ostatnim. Szybko stałbym się uzależniony.
Czy tatuaże to w dzisiejszych czasach przejaw buntu?
Absolutnie nie, tatuaże nie mają już wpływu na wcześniejsze pokolenia naszych rodziców lub dziadków.
W swoim nowym filmie „Twelve” grasz dilera narkotyków. W Plotkarze natomiast widzimy cię jako grzecznego chłopca….
Ach, te dwa różne światy. W „Plotkarze” opowiedziane jest wspaniałe życie codziennie uczniów z prywatnej szkoły. Twelve jest o wiele ciemniejsze. I osoba, która gram jest bardzo trudna. To zrobiło mi naturalnie dużą przyjemność, oczekiwania stawiają kiedyś na głowę.
I potem nigdy więcej nie zobaczysz tej dziewczęcej strony (nowego Jorku), tylko ta 50 centa
Miła gwiazda serialu i ten brutalny gangsta raper? Tak, tak. Eksremalnie blisko leżące przypuszczenie, że było dużo konfliktów. Ale to nie jest oczywiście tak. Radziliśmy sobie świetnie ze sobą, nie mógłbyś mi przedstawić lepszego kolegi po fachu. 50 cent jest świetnym gościem. I strasznie inteligentnym, jeśli chodzi o planowanie kariery.
I od tego czasu słuchasz pewnie nowojorskiego gansta rapu w swoim ipodzie…
Muszę cię rozczarować. Jak gitara pozostaje przede wszystkim muzyce. The Black Keys, White Stripes, The Raconteurs. Van Halen nawet, Red Hot Chili Peppers i Guns N ‘Roses.
Wywiad: Jan Kirsten Biener i Haensell Lars – 02 Wrzesień 2010
Tłumaczenie : Skye tylko dla chacecrawford.pl – 02 Wrzesień 2010 – Nie kopiować!